sobota, 22 czerwca 2013

Ogród, a w nim porcja sobotniego relaksu.

Daleko nam do idealnych ogrodników. Nie mamy tyle zapału, ani czasu, aby porządnie zająć się naszą działką. Pan mąż nie lubi odchwaszczać, a mnie ciężko się już schylać. Lubi za to podlewać i przycinać, co tylko się da. No i podlewa ... chwasty też :) Ja ostatnio bielę woskiem skrzynkę na zabawki dla synka. Jutro ciąg dalszy grillowania i przycinania... Miłego weekendu.





W moim ogrodzie, gdzie czas leniwy
Powolną strugą płynął wytrwale...













5 komentarzy:

  1. dziekuje Ci serdecznie za informacje! Dzis jade je poogladac do Jyska. Dowiedzialam sie ze sa z bardzo wytrzymalego drzewa eukaliptusowego. Pieknie komponuja sie u Ciebie z tym,i poduchami z IKEI! Pozdrawiam i dobrej niedzieli Ci zycze!

    www.malachitt.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. ale fają macie działkę :) Ja nadal silnie myślę o krześle muszę tylko z małżem pogadać bo zapowiada mu się tydzień masakra i może czasu zbraknąć na dowiedzenie was.

    OdpowiedzUsuń
  3. Krzesło raczej nie ucieknie z mojej piwnicy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie i mam taką propozycje odwiedź mój sklep http://nietylkona.pl/ może coś wynajdziesz dla siebie lub malucha, bo ja po krzesło z pustymi rękoma się nie stawię :)

      Usuń
    2. A tak w ogóle to z Borkowa mam daleko? Tego Borkowa gdzie ostatnio strzelanina była :P

      Usuń

Dziękuję za komentarz!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...