wtorek, 11 lutego 2014

Sofy z Ikea. Czy warto?

Kanapy z Ikea lubię i uważam, że za „te” pieniądze ciężko kupić coś lepszego. Lepszego oznacza dla mnie wygodniejszego i ładniejszego. Ikea to nie jest sklep marzeń, zawsze przed zakupem dokładnie badam ofertę konkurencji. Jednak trzy razy kupowałam kanapę do salonu i trzy razy wybrałam Szweda.


Sofy z Ikea. Czy warto?

Najpierw Beddinge. Dlaczego? Bo była tania i po rozłożeniu i nadawała się do spania. Za podobną cenę do wyboru jest (Mak)Abra i Bodzio, którego unikam nie tylko dlatego, że tak przezywali mnie koledzy z podstawówki ;) Pierwszą ikeową kanapę kupił mi bardzo dawno temu mój tato i strasznie się na mnie złościł, że uparłam się na białą. Do tej pory nie może zrozumieć JAK MOŻNA KUPIĆ SOBIE BIAŁĄ SOFĘ?!?

Sofy z Ikea. Czy warto?
Sofy z Ikea. Czy warto?
Beddinge Lovas, sofa 3-osobowa rozkładana, cena 729 zł, Ikea

Zalety: 
-tania,
-wygodnie się na niej śpi, bo jest płaska, nie ma wielu łączeń
-można dokupić pojemnik na pościel
-całkiem ładna, zwłaszcza ta z pikowanym pokrowcem

Wady: 
-niezbyt wygodna do siedzenia, za głęboka
-brak oparć z boku kanapy (podłokietników)
-mechanizm po jakimś czasie zaczął szwankować i ciężko było ją złożyć (udawało się po kilku próbach)
-pokrowiec mimo, że zdejmowany, nie mieści się nawet do dużej (8-kg) pralki, więc musiałam zanosić go do pralni, co było uciążliwe i dość drogie (jak na studencką kieszeń). Pranie wodne kosztowało wówczas 40 zł. 

Sofy z Ikea. Czy warto?
Sofy z Ikea. Czy warto?

Sofa sprawdzi się jako rezerwowe spanie dla gości, do salonu gdzie jednak głównie się siedzi a nie śpi, według mnie się nie nadaje.

Beddinge używaliśmy 4 lata, w końcu ją sprzedaliśmy i z ulgą kupiliśmy Kivik, Sofę 3-osobową z leżanką, nierozkładaną, bo marzyliśmy w wielkiej kanapie, na której oboje moglibyśmy się wygodnie położyć bez wbijania sobie nawzajem nóg w żebra. Sofa była tak duża, że leżąc na dwóch jej krańcach (ja na leżance) w ogóle się nie dotykaliśmy.

Sofy z Ikea. Czy warto?

Kivik, sofa 3-osobowa plus leżanka, cena 2598 zł, Ikea

Zalety:
-baaaaardzo wygodna, miękka, fantastycznie się na niej odpoczywa
-można dopasowywać różne elementy i dostosować do swoich potrzeb, np.:

Sofy z Ikea. Czy warto?
Sofy z Ikea. Czy warto?

-szerokie podłokietniki, na których można coś postawić są jednocześnie wadą, nie da się na nich wygodnie oprzeć głowy w pozycji leżącej, bo są za niskie
-zdejmowane pokrowce, osobno z każdej poduszki i siedziska, w razie zabrudzenia można wyprać z łatwością nawet jedną poduszkę.

Wady:
-opcja z leżanką to dla mnie nieporozumienie. Poza tym brak, tęsknię za nią!

Sofy z Ikea. Czy warto?
*tutaj przykład jak tekstyliami można odmienić wnętrze, środkowa aranżacja wspaniała, podobają mi się zwłaszcza rolety.

Do nowego mieszkania wybrałam Karlstad, sofę 3-osobową nierozkładaną plus podnóżek.

Sofy z Ikea. Czy warto?
Sofy z Ikea. Czy warto?
Karlstad, sofa 3-osobowa, cena 1299, Ikea
Sofy z Ikea. Czy warto?
 
Dlaczego? Bo to moim zdaniem najładniejsza z ikeowych kanap (no może z wyjątkiem kanapy z serii Stockholm, ale to już inna półka cenowa). Lubię meble na nóżkach, nadaje im to lekkości. Przy okazji gromadzenia materiału do tego wpisu zauważyłam, że można dokupić inne nóżki do naszej sofy, oj Pan mąż będzie marudził...

Sofy z Ikea. Czy warto?
*kolejny przykład jak tkaniny potrafią odmienić pomieszczenie, w obu wersjach świetnie!

W porównaniu z Kivikiem mniej wygodna, twardsza. Dla mnie nieco za twarda. Lubię ją jednak bo fajnie wygląda. Ma wyższe podłokietniki ale szklanki z piwem postawić się nie da (Pan mąż próbował i wylał...). Całe pokrycie można zdjąć, ale żeby wyprać te z podłokietników lub stelaża sofy trzeba ją rozkręcić (praliśmy raz). Z podnóżka ciężko zdjąć pokrowiec, jeszcze trudniej założyć go po praniu. 


Sofy z Ikea. Czy warto?

Na koniec Manstad, całkiem fajna dwufunkcyjna kanapa, wygodna do spania i do siedzenia.  Chyba już wycofana ze sprzedaży, ale Ikea ma w ofercie podobną - Friheten

 *zdjęcia ze strony dekoratorniatv.pl  tak na marginesie -bardzo ładny salon!

Oto co napisała moja koleżanka, którą sofę Manstad ma od dawna: "Generalnie jesteśmy z niej zadowoleni, była kupowana z myślą o tym, że będzie intensywnie używana, przez 5 lat służyła nam i do siedzenia i do spania. Po tym czasie sofa nadaje się do wymiany, ale jej nie oszczędzaliśmy, więc uważam, że odsłużyła swoje. Minusem na pewno jest brak zdejmowanego pokrycia. Z poduszek wprawdzie można zdjąć pokrowiec, ale na wszywce jest napisane, że nie można go prać. W rezultacie trzeba było zamawiać czyszczenie tapicerki, co przyznaję robiliśmy niezbyt często. Pod wpływem czyszczenia kolor wypłowiał, a poduszki z czasem oklapły. Sofa jest wygodna, dość twarda, ma dużą powierzchnię spania. Dwie osoby mogą się dość wygodnie ułożyć do czytania lub oglądania telewizji, można się we dwoje także na niej wyspać. Gdybym teraz miała kupować sofę, na pewno zwróciłabym uwagę, czy ma zdejmowane pokrycie. Poza tym do naszego Manstada nie mam zastrzeżeń".

Sofy z Ikea. Czy warto?

Friheten, sofa narożna rokładana, cena 1499 zł, Ikea

Jeśli ktoś z Was ma Ektorpa – proszę o opinię - chętnie uzupełnię wpis o ten flagowy model. Z moich obserwacji – bardzo wygodna, można się naprawdę wygodnie rozłożyć. Tapicerowane podłokietniki mają odpowiednią wysokość. Ma jednak poważny minus, który widać już w sklepie – nieładnie się ugniata, pokrowiec zaczyna się marszczyć przez co sofa dość szybko wygląda na zużytą.

Sofy z Ikea. Czy warto?

Wujek dobra rada:

Jeśli podobają Ci się białe sofy to sobie taką kup, raz się żyje! Biały pokrowiec jest zawsze najtańszy (biały do Karlstada kosztuje 199 zł), można go łatwo wyprać.

Sofy z Ikea. Czy warto?

 Można też dokupić pokrycie na zmianę w Ikea lub na dekoria.pl 

Sofy z Ikea. Czy warto?
Pokrowiec na sofę Karlstad, cena 799 zł, dostępny tutaj


Sofy z Ikea. Czy warto?
 Pokrowiec na sofę Kivik, cena 719 zł, dostępny tutaj

Nie słuchaj rodziców i męża, który będzie marudził, że sofa się szybko pobrudzi. To naprawdę straszne, nie macie przecież w domu pralki, a do prania używacie tary i szarego mydła (i to mąż pierze...). Ale jeśli już kupisz – błagam, nie przykrywaj jej kocykiem lub narzutką. Nie tędy droga.

Moja białą sofę piorę średnio co 2-3 miesiące (poduszki z siedzisk, z oparć rzadziej) lub w razie awarii.  Po dwóch latach wygląda wciąż bardzo dobrze. Kivik ze starego mieszkania ma ponad 3 lata (a ponad połowę tego okresu mieszkanie jest wynajęte) i też cały czas wygląda nieźle.

Zastanów się czy naprawdę potrzebujesz, aby sofa się rozkładała. Masz gości częściej niż trzy razy w roku? Jeśli nie, to lepiej zainwestować w dmuchany materac a kanapę kupić nierozkładaną. Dlaczego? Bo taka sofa jest o wiele wygodniejsza. Sprawdzone.

Nie kupuj sofy z leżanką, czy też narożnika, który nie ma oparcia (najlepiej z poduszkami) na całej długości – tak jak nasz Kivik. Nie nie nie! Szczególnie w małych mieszkaniach, gdzie sofa jest głównym meblem do siedzenia takie rozwiązanie się nie sprawdza. Gdy przychodzą goście sofa z 3-osobowej, robi się 2-osobowa, nikt nie chce siedzieć na miejscu leżanki, bo nie można wygodnie się oprzeć, a głupio w gościach (przynajmniej na początku imprezy;) leżeć. Znacznie lepszą opcją jest zwykła sofa 3-osobowa plus puf, który można w razie potrzeby odsunąć. Może też robić za stolik albo rezerwowe siedzenie.

  
Kanapę udekoruj poduchami - to kropka nad i, zabieg absolutnie konieczny. Jak to (dobrze) zrobić napiszę już wkrótce :)

Sofy z Ikea. Czy warto?


110 komentarzy:

  1. ja mam karlstad szara i sprawdza sie, jest calkiem ok -rozkladana wiec jest gdzie gosci klasc tez uwazam że te pieniadze trudno dostac cos innego:)) zreszta ja lubie ikee:)))))))))) od zawsze :))

    zapraszam do mnie na ocena efektu remontowego na ścianach :))

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szara fajna, też sobie kiedyś kupię takie pokrycie :)

      Usuń
  2. Mam Ektorpa ale rzadko używanego , więc nie mogę za bardzo się wypowiadać, no i mam go krótko. Stoi na piętrze. Na pewno kanapa jest wygodna, zdecydowanie wygodniejsza od tej na dole w salonie. Do siedzenia idealna , ponieważ nie jest głęboka, jest miękka. Coraz częściej myślę o tym aby kanapy zamienić. Zrobię to chyba wtedy kiedy dokupię szary pokrowiec.
    Fajnie wszystko opisałaś, brawo :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuje ci Kochana za ten wpis! Jestem właśnie na etapie kupna sofy :-)
    Nie ukrywam,ze brałam pod uwagę sofę z leżanką.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wpis jak wpis, ale myślę że w komentarzach jest dużo przydatnych informacji :)

      Usuń
  4. Ja obecnie zastanawiam się, nad SKOGABY(to bardziej luby) lub KARLSFORS(ta bardziej podoba się mi:P ale najpierw chcemy zajechać do ikei i zobaczyć co będzie. Obecna kanapa jest dość nowa, ale kolejny raz przekonałam się, że ciężko znaleść wygodny narożnik czy kanapę polskiej produkcji. Już zwykłe wersalki są wygodniejsze! a przy naszej 3 psiaków, w tym jeden co non stop gubi futro, skóra mimo wszystko będzie najwygodniejsza:). Ja miałam beddigne i klippan. Beddinge rzeczywiście wygodna, ale ilekroć odwiedzała nas osoba starsza (70 wzwyż) był bardzo duży problem z jej głębokością i wolały siedzieć na krześle, bo było wygodniejsze. Klippan była chwilówką, ale polecam dla singli lub par. U nas kończyło się to tak, że 2 gości siedziała, a reszta stała nad nimi bo nie było gdzie się podziać:) Ale oglądanie filmu samej na niej wspominam niesamowicie wygodnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karlsfors jest super, też ją chciałam ale mąż straaasznie zrzędził. Kanapy z Ikea są chyba też produkowane w Polsce.

      Usuń
    2. ja to w sumie wolałabym go w materiale(czyli, jak u Ciebie:P) ale nasz Husky to utrapienie, a już przerabialiśmy jak się jego kłaki trzymają w klippanie(materiałowym) także to kwestia praktyczna:)

      Usuń
  5. Super recenzje. Zamierzamy zmienić naszą cofę na narożnik, ostatnio w Ikei widzielismy bardzo ciekawy podobny do ostatniej opcji.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny opis ale jednak każdy ma swoje potrzeby i gusta. Ja akurat lubię sofy z leżankami. Nie posiadam takiej w domu ale na wakacjach miałam okazję przez 2 tygodnie integrować się z takową. Uwielbiałam ją i najchętniej zabrałabym ją ze sobą do domu. Za jakiś czas czeka mnie wymiana kanapy i z pewnością skuszę się właśnie na taką. W dodatku rozkładaną. Myślę jednak, że nie będzie to Ikea.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, każdy dobiera pod siebie. ja się po prostu staram zwracać uwagę na rzeczy, które według mnie są ważne.

      Usuń
  7. Świetny wpis, z przyjemnością go przeczytałam :) Mam tylko małą prośbę - czy oprócz sofy Ektorp, mogłabyś uzupełnić wpis również o sofę Tidafors (rozkładaną)? Szukałam już chyba wszędzie jakiejś konkretnej opinii o niej i nic, chyba, że mi na wzrok padło.Planuję zmienić swoją, co prawda nie z IKEA ale bardzo podobną do Kivik - ich wadą jest za niskie oparcie, a siadając na Tidafors po prostu się w niej zapadam, co jest dla mnie cudowne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam styczności z tą sofą więc ciężko mi się odnieść. Jak dla mnie wizualnie jest zdecydowanie za toporna i chociażby z tego względu na pewno bym jej nie kupiła.

      Usuń
    2. Jestem posiadaczką sofy i fotela Tidafors. Sofa nie jest co prawda rozkładana, bo mam podobne zdanie jak autorka bloga i w zanadrzu mam materac dmuchany :), ale sofę Tidafors mogę polecić z całego serca. Jest bardzo wygodna, miękka, ale nie za miękka. Dla wielu osób jest ona za toporna, ale moim zdaniem jest odwzorowaniem klasycznych wypoczynków, co mi jak najbardziej odpowiada :) Uwaga jedna: nie powinno jej się ustawiać w małych pokojach, bo je za bardzo zdominuje i przytłoczy. W hali Szweda nie wydaje się tak duża, ale jak wymierzysz sobie jej wymiary w mieszkaniu, okazuje się być kawałem mebla :)
      Pozdrawiam

      Usuń
    3. Proszę o poradę. Dzis siedziałam na tej sofie u koleżanki. Baaardzo wygodna. Ale co z czyszczeniem. Obecna wygodna sofa, którą mam, jest z alkantary i ma kolor kremowy (mój wymarzony) ale czyszczę ją lub zakrywam kapami, bo stale jakieś zacieki. (Mam dzieci i psy). Chciałam kupić tidafors, ale piszą "nie prać".

      Usuń
  8. W pełni się z Tobą zgadzam - nie należy bać się białych kanap. Przy wyborze swojej nie słuchałam przekonywań męża i rodziny, że będzie ciągle brudna. Po 4 latach użytkowania kanapa nadal wygląda dobrze i co najważniejsze nadal ją lubię i nie zamierzam zmieniać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pani domu wie najlepiej co jej potrzeba :)

      Usuń
    2. Ja mam brązową i jest brudna po 8 miesiącach nie mam zwierząt ani dzieci

      Usuń
  9. Fajne rady szczególnie, że czeka mnie zmiana kanapy.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ależ się zgrałyśmy!!! Ja wczoraj umieściłam króciutki wpis o Ektorpach, które uwielbiam. Mam je od 2009 roku, te same egzemplarze po dziś dzień. Nieraz na zdjęciach w Internecie widziałam wymemlane ektorpy, ale nie wiem dlaczego tak wyglądały. Ja bym to reklamowała, bo moje choć mają 5 lat, to są gładkie i napuszone (wiesz o czym mówię:)) Mam wersję nierozkładaną. Są świetne. Superwygodne, wytrzymałe. Uwielbiam zmieniane pokrowce. Choć trzeba się trochę napracować, żeby ściągnąć, wyprać, wysuszyć, wyprasować(!!!) i założyć. Nie wspomnę o oblekaniu podnóżka, bo to horror. Ale daję radę i nie zamieniłabym ich na inne. Jedyne, co mnie trochę irytuje, to że Ikea wycofuje różne produkty dość szybko. Z trzech pokryć które mam, dwa są już wycofane.
    Poza tym nieraz jakieś pokrycie mi się spodoba i zanim na nie uzbieram, to już go nie ma :(( Tak na przykład jest z biało-niebieskim w pasy. Miałam je zamiar kupić i wycofali.
    Muszę dodać, że te trzy pokrycia, które mam zmieniam zgodnie z porami roku. Na zimę kremowe, żakardowe, cieplutkie. Na lato gładkie, bawełniane w pastelowe pasy, a na pozostałą część roku szare.
    Zapraszam do siebie (znamy się z Deccorii:)):
    http://mojekalinkowo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja mam w salonie dwa Ektropy od ponad roku. Po roku właściwie nie widać śladu ich użytkowania mimo to, że są męczone przez mojego malucha. Skacze po nich, rzuca poduchami, robi sobie z nich trampoline itp. Poważnie, do tej pory nie ma zadnych wgniecień o siedzenia. Poduszyki wystarczy "strzepnać" i znowu wyglądają jak nowe. Materiał po praniu nie przebarwia się. Już dwuktornie prałam jedną z poszewek poduszki i nadal wygląda tak jak te niieprane. Oprócz tego kanapa jest wygodna..Jak dla mnie ma same zalety:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę podaj jaki rodzaj pokrycia wybrałaś ?

      Usuń
  12. Mam podróbki Ektropa (Meblex Kalisz) i nie polecam. Pokrowiec po kilku praniach sprał się i ciężko go naciągnąć. Prasowanie tego badziewia doprowadza mnie do szału. Jeżeli chodzi o wygodę to faktycznie są bardzo wygodne. Świetne do odpoczynku. Po doświadczeniach z bawełnianymi pokryciami nie zdecydowałabym się na Ektrop, bo jednak w większości domów po kilku latach wygląda on niechlujnie. Pozdrawiam Marta

    Zapraszam do mnie:
    http://wstanczykowie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy to kwestia samego pokrowca, czy tego, że ta sofa jest taka miękka. Karlstad też ma bawełniane pokrycia, ale one się tak nie zniekształcają.

      Usuń
  13. Ciekawy wpis. I jak dla mnie na czasie, gdyż niedawno kupiłam w Ikea sofę Karlaby. Jest bardzo podobna do wspomnianej przez ciebie Beddinge. Kupiłam w białym pokrowcu bez mrugnięcia okiem. Nie rozumiem tego całego zamieszania wokół białych pokrowców. To co, ciemne się nie brudzą? Jeśli ktoś sprząta w domu to nie martwi się o to, że plamy widać tylko pierze pokrowiec. Manstat też miałam. Użytkowaliśmy ją intensywnie (małe dziecko pomagało hi) i nic jej się nie stało. Mimo zakazu producenta, prałam pokrowce z poduch w pralce na 40 stopni i nic się z materiałem nie działo. Jak dla mnie narożnik był za ciężki i zajmował za dużo miejsca. Wolę meble mobilne, łatwe do przesunięcia.
    Osobiście polecam sofy z Ikea, bo są trwałe, różnorodne (można dobrać coś zarówno do klasycznego wnętrza jak i skrajnie nowoczesnego), a co najlepsze - Ikea oferuje duży wachlarz wyboru pokrycia, nóg, podłokietników i innych opcji. Moja kanapa - Karlaby - zwyczajna, prosta w swej formie, a mogłam dobrać - pokrowiec, ale i - opcję z podłokietnikami lub bez, z zagłówkami lub bez, z pojemnikiem na pościel lub bez. Mogłam dokupić poduchy, albo nie (wybrałam inne poduchy, nie te od danej kanapy) no i wybrać materac.
    I to jest fajne - wszystko można zaprojektować sobie samemu. Jedna kanapa/sofa, a wiele możliwości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widziałam Twój zbiór poduszek, imponujący :)

      Usuń
    2. Dziękuję. I będzie się powiększał:-)

      Usuń
  14. Ja mam Sofę narożnikową Moheda - jest super - nie dość że ładnie wygląda to jest super wygodna do spania. Kupiliśmy ją do nowego mieszkania, stoi w salonie, przez pierwsze 2 tyg na niej spalismy - 1,6 x 2,0 mtr powierzchni do spania. Polecam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajna! własnie wygooglałam, że jest podobna do Ektorpa ale bardziej płaska na siedziskach, przez co na pewno lepsza do spania.

      Usuń
    2. Nam zależało żeby była rozkładana, goście czasem wpadają, ktoś zostaje na noc. Niestety, nie lubię dzielić się swoją sypialnią - tyle na nią czekałam że jest tylko moja i męża hahaha. Moheda ma bardzo duzy pojemnik na pościel, który u nas spełnia funkcję schowka na dodatkową posciel i koce. Moheda to właśnie takie połączenie piękna ektorpa + wygoda i funkcjonalność której on nie posiada.
      p.s zrobili teraz rozkładanego ektorpa ale cena powala a funkcjonalność masakra. System rozkładania do bani, pojemnika na pościel prawie tam nie ma. Pozdrawiam i czekam na post o poduszkach Aga

      Usuń
    3. My mamy rozkładaną sofę w pokoju Leona, tam zazwyczaj śpią goście a synek wtedy z nami. Ektorp jest chyba za miękki żeby się na nim wygodnie wyspać.

      Usuń
    4. A wie ktoś może jak z Mohedy usuwać plamy?? bo raczej jest to chyba niemożliwe, bo po zwykłej wodzie - bez żadnego tarcia - zostają jasne plamy...

      Usuń
    5. Przyłączam się do pytania...

      Usuń
  15. Świetny wykład z Twojej strony. Rada co zakupu nie rozkładanej sofy gdy nie ma się często gości, a w zamian materac? Dla mnie super, jestem osobiście tego samego zdania. Mój mąż wręcz przeciwnie i koniec końców jest rozkłada. Mam nadzieję, że gdy tylko się odkuję (pójdę do pracy) zmieni się kilka rzeczy w mieszkaniu. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki, ja też niedługo wracam do pracy :)

      Usuń
  16. Akurat kanapy nigdy bym w Ikea nie kupiła. Nasza była robiona na zamówienie u małego, lokalnego producenta i jest mega wygodna. Cenowo wyszło to samo, a jakość nieporównywalna.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja mam Karlstad ciemno szara i również uważam,że jest najłądniejsza i najlepiej wyglada nawet po dłuższym czasie i kilku praniach, piore pokrowce raz na dwa miesiące i jest jak nowa mimo,że w domu jest psiak który niestety lubi sobie na nia wskoczyc. Bardzo bym chciała zmienic pokrowiec na biały ale wlasnie obawiam sie,że wtedy bede chyba prała raz w tygodniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może na lato, gdy pogoda będzie ładniejsza. ja mam dziecko, któremu zdarza się ulać i wesołego męża, który potrafi dziecko trzymać bez pieluchy i żadnego podkładu na sofie... ostatnio awaria za awarią, ale dajemy radę :)

      Usuń
  18. Posiadam narożnik Manstad. Pokrowce poduch piorę w pralce na delikatnym programie a resztę poszycia piorę ręcznie płynem do prania tapicerki. Kolor ciemnoszary szybko wypłowiał. Na brzegach obitych materiałem drewnianych elementów przetarła się tkanina. Ogólnie narożnik eksploatowany dość intensywnie od 7 lat, nieco się już wybił, ale nie za wiele. Śpi się na nim bardzo dobrze. Jednak drugi raz w mebel do spania i siedzenia z Ikea bym nie zainwestowała. Wolałabym dołożyć i kupić lepszej jakości narożnik, zwłaszcza taki, który jednocześnie robi niestety za spanie na co dzień.

    OdpowiedzUsuń
  19. Super wpis! Fajne aranżacje na zdjęciach :) osobiście posiadam białą sofę ektorp nierozkładaną. Jestem z niej bardzo zadowolona, pięknie wygląda, a mając dziecko w domu zdejmowane pokrowce są wręcz niezbędne (wiem z doświadczenia :D ), poprzednia sofa była za twarda i podczas dłuższego filmu siedzenie zaczynało boleć ;) ta natomiast jest miękka i wygodna, ale... no właśnie ma jedno ale, gdy usiądzie się w miejscu łączenia poduch, strasznie się zapada i np. mąż siedzi wyżej, a ja gdzieś na dole. oczywiście jest na to sposób, wystarczy nie siadać na łączeniu a na poduchach, ale gdy się chce przytulić do drugiej osoby podczas jakiegoś horrou jest to dość niewygdne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) to ważna rzecz, o której piszesz :)

      Usuń
  20. Warto moim zdaniem :) ..pierwsza od prawej cudowna :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Dziękuję za wpis. Zapewne pomoże mi wybrać odpowiednią sofę. Niestety zdecydowałam się na zakup Kivik rozkładanego, wchodzę na stronę a tu niespodzianka- nie ma! Wycofali... Buuu.... A chcialam: a)zdejmowane pokrycie b)rozkładaną c)modułową. Mówi się trudno... Może wrzucą coś nowego. Znalazałam koło siebie jeszcze Meble Turek, których producent wzorował się na sofach IKEA, ale to jednak nie to...

    Asuare

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetny wpis. Nie mogę się doczekać wpisu o poduchach:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja mam białego Ektorpa, wcześniej posiadałam ten granatowe (taki jeans) pokrycie, ale sprzedałam i teraz mam tylko białe i piorę. Nie da się go do końca doprać, jednak liczę na to, że jak dzieć wykończy pokrycie to kupimy nową kanapę :D. Może szarego Karlstada?
    Kanapa jest bardzo wygodna, trudno gości wygonić ;).

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam szary narożnik Ektorpa i z całą familią jesteśmy zachwyceni- wygodna,nie chce się z niej schodzić,popołudniowe drzemki na niej to sama przyjemność.Nasza suczka kilka razy pozwoliła sobie na nią wejść i nasiusiać.Zero problemu bo pokrowce są są ściągane.Łatwo się prasuje.Wygląda super zarówno we wnętrzach Skandynawskich jak i Glamour który towarzyszył nam na początku-dla nas NR 1!!!:) Magda

    OdpowiedzUsuń
  25. Plusem rozkładanego Ektorpa dwójki to wygląd, wygoda siedzenia, zdejmowane pokrowce, każdy z gości od razu siada na Ektorpie :-) Czwórka z nas się mieści na rozłożonym - ja ,mąż i dzieci.Po roku nie zauważyłam żeby coś się wygniotło ale ja piorę na sucho ( szarego Svanby się nie pierze w pralce i jakoś się nie kwapię sprawdzić dlaczego - a może to błąd?) Minusy - niewygoda spania dla cięższego partnera i szybkie zużycie łóżka, cena jak za taką jakość, skrzypienie :-/ przy zwykłej zmianie pozycji podczas snu. Generalnie mąż uważa że to błąd że kupiliśmy tą sofę, bo się nie wysypia :-( Ale pięknie wygląda to fakt :-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście do spania Ektorp jest chyba za miękki. Dzięki za opinię!

      Usuń
    2. Ta kanapa się kompletnie nie nadaje do spania do siedzenia wygodna przez pierwszy rok,dwa lata ,niestety wygląda potem fatalnie ,pokrowce,materiały z ikea nie są najlepszej jakości i są zazwyczaj mało przyjemne w dotyku.Ogólnie produkty z tego sklepu są w porządku ale mogliby pomyśleć o sztruksie pluszu itp materiałach na obicia bo obicie ma być przyjemne w dotyku a nie szorskie jak zarost starego marynarza.

      Usuń
  26. Jak jest coś do wszystkiego za małe pieniądze to wiadomo że tu i tu będą jakieś niedogodności - to tak do sofy z leżanką. Pozdr.

    OdpowiedzUsuń
  27. co to za kanapa z żółtymi poduchami i pieskiem? niby z ikeai a tam nie ma takiej z pikowanymi poduchami;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest - Karlsfors http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/S59906289/

      Usuń
    2. dziękuję za odp. fajna sofka, szkoda tylko, że skórzana..
      tak czy inaczej przeoczyłam ją na str, ikea;)

      Usuń
  28. Od trzech lat mam 3- osobową sofę Ektorp. Służy jako codzienne łóżko do spania (za dużo dzieci - za mało pokoi) i nie polecam. Owszem powierzchnia spania jest duża, ale po trzech latach mój kręgosłup już nie wytrzymuje. Dlatego zaczynam przebąkiwać o nowej sofie chociaż "najlepszy z mężów" kręci nosem. Zastanawiam się nad Beddinge - design w sumie żaden, jednak z różnych opinii wynika, że śpi się na niej najlepiej. Podsumowując: Ektorp tak ale tylko jako łóżko dodatkowe - dla gości. Złożone jest idealne, miękkie i pomimo usilnych starań dwójki dzieci i psa poduchy nie zmieniły kształtu ani koloru.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam beddinge i bardzo dobrze się na niej śpi: "dwa człowieki"' 170 i 185 cm wzrostu plus jeden mały nad ranem ;) Maż też lubi na niej spać. Wcześniej spaliśmy na normalnym łóżku z materacem i trzeba się przyzwyczaić do tego ze beddinge ma przerwę/rowek (można tam włożyć koc zwinięty w rulon, chociaż mnie po roku już nie przeszkadza) No i na początku skrzypiało- teraz już nie skrzypi. Wygoda zależy też od materaca- my wzięliśmy ten najdroższy= najtwardszy. Lubię na nim spać.

      Usuń
  29. Ja mam od sześciu lat narożnik Karlstad. Jest duży, wygodny uwielbiam go. Jedynym minusem jest kolor pokrycia który wybrałam, jest beżowy i niestety nie można go prać w pralce, tylko chemicznie i trochę to kosztuje. Myślałam, żeby zabrać go kiedyś do nowego domu, tylko kupić nowe pokrowce, ale niestety ten narożnik nie jest już dostępny w ikei.

    OdpowiedzUsuń
  30. Właśnie zakupiliśmy sofę narożną Tidafors. Nieprawdopodobna wygoda! Nigdy wcześniej nie mieliśmy tak "dopasowanego" do nas siedziska.Wysokie oparcie- ponad 90 cm-daje odpocząć kręgom szyjnym i zrelaksować się po całym dniu pracy. Na Tidzie wyleguje się cała rodzinka,wprost się w niej zatapiamy:),oczywiście dzięki tzw.zimnej piance. Polecamy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez taką chcę, ale jak z czyszczeniem???

      Usuń
    2. Nikt się nie wypowie na temat czyszczenia sofy Tidafors? Ja też chcę ją kupić, ale najmłodszy członek naszej rodzinki właśnie jest na etapie nauki samodzielnego jedzenia, a ja nie chciałabym zakrywać potem nowej sofy jakimiś narzutami.

      Usuń
    3. Mam sofy Tidafors(dwójkę i trójkę) w kolorze szarobrązowym,czyści się nieżle ,tylko trzeba pamiętać,że samą wodą,ja niestety nie doczytałam,użyłam jakiegoś środka do czyszczenia tapicerek i powstały obarwienia. Na dwójce odbarwiły się tez siedziska,podejrzewam,że od słońca,bo trójka jest intensywniej użytkowana i jest ok,ale stoi w mniej nasłonecznionym miejscu. Poza tym materiał się supli,z czym mozna sobie poradzic golarką. Kanapy są mega wygodne,po trzech latach nie odkształcone. Teraz pewnie wybrałąbym inną tapicerkę.

      Usuń
  31. Hej mam pytanie czy jest dostepny naroznik karlstad?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, ale łatwo to sprawdzić na stronie Ikea :)

      Usuń
  32. Czy znasz/słyszłaś może opinie o sofie Friheten? Zastanawiam się nad kupnem, ale mam obawy jak będzie służyć...Dzięki za odpowiedź!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam, ale jak bym zaryzykowała. Jak wynika z mojego doświadczenia i z komentarzy, sofy z Ikea dają radę.

      Usuń
  33. Sofa Beddinge. Bardzo wygodna dla osób wysokich. Można spać na nierozłożonej (pozioma część jest szeroka). Ma tylko 200 cm długości i ani cm. więcej (mieści się w niedużych pomieszczeniach). Sztruksowe pokrycie bardzo przyjemne. Pojemnik na pościel - wystarczający. Nogi schowane (nie zawadzimy się). Wady - poduszki boczne spadają (jeśli sofa nie stoi bokiem do ściany), tylko 2 kolory zagłówków.

    OdpowiedzUsuń
  34. Dokładnie, nie trzeba tylko czekać aż dodatki do sofy nagle się na niej znajdą, trzeba wstać, pójść i dobrać jakieś ładne poduszki w różne wzory, kocyk, który idealnie sprawdzi się w pochmurne dni :] Możliwości jest mnóstwo, ale trzeba chcieć je wykorzystać :).

    A tak w ogóle to bardzo podoba mi się ta aranżacja z pomarańczowymi dodatkami ;) Biel, pomarańcz, czekolada... świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja mam kanapę ektorp dwu i trzyosobowa i jestem bardzo zadowolona. Mam je już jedenasty rok i nadal są świetne. Mam kilka obić granatowe, jasne w biało-niebieskie pasy i brązowe. Jak któreś się zabrudzi to ściągam i piorę. Jedyny minus to brązowe obicia na których po praniu pojawiły się plamy. Dziwne przebarwienia. Ale poza tym kanapy są super! Gdy kupowałam moje kanapy to chyba raczej nie było w spzedażzy rozkładanych bo na pewno bym kupiła. Teraz zbieram kasę na obicia w kwiaty

    OdpowiedzUsuń
  36. Mam pytanie czy ktoś z Państwa posiada jedną z sof rozkładanych BACKABRO/ MARIEBY lub BACKABRO/ MATTARP.Jaka jest Państwa opinia o tych sofach.Jestem na etapie kupna i najbardziej pasują mi wymiarowo dwuosobowe,ale zastanawiam się czy będą wygodne jeżeli chodzi o funkcję spania ?

    OdpowiedzUsuń
  37. Mam karlstad 3osobowy z lezanka. Dla mnie lezanka super sprawa bo mozna sie połozyc "przodem" do tv a na pufie jak i na lezance gosc tez nie ma oparcia.... Dla mnie poduszki w karlstad to lipa. Zrobiły sie jakies takie sflaczałe i dlatego drugi raz nie kupię. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  38. Kapitalny wpis. Podziwiam za wkład pracy przy pisaniu tego posta. ja zamierzam w najbliższym czasie zakupic narożnik?, kanapę? sama jeszcze nie wiem i myślę o ektropie choć mam obawy czy właśnie te wygniecione poduchy nie sprawiają wrażenia niechlujności? U mnie kanapa jest maxymalnie eksploatowana ale nie służy do spania lecz do wieczornego wylegiwania się, ja z książką, MÓJ przed TV a do tego dwoje nastolatków....Czy Ektrop da radę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy da radę, chyba nikt tu nie narzekał na Ektorpa, ale też miałabym obawy.

      Usuń
    2. Ja nie narzekam na kanapy ektorp. Jestem zachwycona. Dokupuję tylko obicia. Mam ich kilka. u mnie kanapy służa zarówno do siedzenia jak i leżenia i oglądanie tv. Poza tym gdy przychodzą goście to też na nich siedzimy. Są mega wygodne. fakt., może siedziska są już trochę mało puchate, ale i tak nadal są wygodne. Polecam jak najbardziej ektorpa bo mam już 11 rok i naprawdę są super

      Usuń
  39. Z mężem kupiliśmy Karlstad w ikei kolor beżowy,3 osobowa rozkładana.Przyjedzie w sobote oby sie dobrze spało.Mieliśmy troche obiekcji czy te pufy na których sie siedzi nie beda wyłaziły,ale kupiona....zapłacona i niedługo przyjedzie.Do mniejszego pokoju kupiliśmy Backabro 2 osobową rozkładana. Ikea ikea oby mnie nie zawiodły te kanapy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam
      Pisze Pani że kupiła sofę Backarbo.Jestem też na jej kupnie.Czy może mi Pani powiedzieć jak się sprawuje funkcja spania,czy jest wygodna.Będę wdzięczna za odpowiedź
























      Usuń
    2. Backabro zalety: Mała, dzieki czemu zyskaliśmy troche przestrzeni,spokojnie można we dwójke się wyspać(a śpię z mężem) ,wygodnie się siedzi. Minusy: pojemnik mały nie wejdą nawet poduszki chyba że Jaśki (ale z tym się liczyłam bo widziałam na sklepie),mąż mówi że się wysypia...hmmmm Ja niezbyt,mam dyskomfort pod głowa zamiast materaca wkłada się poduchy od kanapy mam wrażenie że sie zapadam, toporna jeżeli chodzi o składanie i rozkładanie codzienne.

      Usuń
  40. trafiłam tu bo rozważam Friheten. Sama już nie wiem co wybrać, ppodobają mi się sofy jasno-szare. Na razie mamy w salonie pożyczonego Ektorpa w granacie, już od kilku lat. NIe mam do niego większych zastrzeżeń, dobrze się trzyma, ale.. nie podoba mi się, nie pasuje do koncepcji salonu, bo za wysoki (marzę o niewysokim nowoczesnym narożniku:), ale rozkłada się łatwo, i mimo upływu lat dalej wygląda porządnie, więc jeśli komuś się podoba to polecam.

    OdpowiedzUsuń
  41. 'Sofa była tak duża, że leżąc na dwóch jej krańcach (ja na leżance) w ogóle się nie dotykaliśmy"
    Macie po 120cm wzrostu?

    OdpowiedzUsuń
  42. A czy ktoś ma stockholma? Wizualnie mnie zachwyca ale chciałabym posłuchac opiniiposiadaczy :)

    OdpowiedzUsuń
  43. jaki to model ta czerwona na samej górze co są znaki zapytania?

    OdpowiedzUsuń
  44. Mam Beddinge ciemno-grafitową, wygodna i do siedzenia (jestem dość wysoki) i do leżenia. Natomiast dodałbym do listy wad, że materiał strasznie się "obiera" łapie wszystko na siebie, praktycznie po każdym spaniu z zestawem pościeli wypadało by przejechać ją taką rolką z klejem żeby pościągać to wszystko, próbowałem też czyścić ją wilgotną gąbką, ale dokładne wyczyszczenie to ok godzina roboty. Może miał ktoś podobny problem i jakoś temu zaradził????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam. Miałam podobny problem ze swoją beddinge i zaczęłam prac pokrowiec w 60 stopniach (mam biały pikowany), po 2 praniach przestał opłacić, ale nie wiem jak by wyglądało ciemne pokrycie po praniu w 60 st., mogłoby pewnie wyblaknąć

      Usuń
  45. Witam. Czy ma ktoś doświadczenie z narożnikiem Vilasund/Marieby? http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/S19907200/

    Będzie musiała służyć do codziennego spania i jako miejsce do siedzenia (niestety, nie mam możliwości wstawienia łóżka). Bardzo zależy mi na informacjach, jak sprawują się mechanizm rozkładania narożnika i jak wyglądają poduchy i pokrowiec po kilkunastu miesiącach użytkowania(czy szybko widać zużycie, bo na zdjęciach wyglądają perfekcyjnie i schludnie, chciałabym, aby tak wyglądała chociaż ze 3-4 lata). Na stronie znalazłam informację, że można dobrać rodzaj materaca, więc byłoby rewelacyjnie, jeśli faktycznie można wybrać coś innego niż sprężyny.
    Byłabym wdzięczna za każdą opinię.
    Pozdrawiam! Marlena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dwuosobowy Vilasund/Marieby rozkładany - MASAKRA. Po pierwszej nocy na tym badziewiu zastanawiam się czy nie oddać.... nierówny stelaż i byle jakie wypełnienie poduszki powoduje, że głowa zapada się i śpi się pod skosem.... TRAGEDIA... jestem bardzo zawiedziony....

      Usuń
    2. Nogę tylko podpisać się pod tym, co napisał YaCooB. Vilasund to DRAMAT! Od roku codziennie staczamy walkę z tym badziewiem, nasze kręgosłupy są wygięte w chiński paragraf. Ten, kto ją wymyślił, powinien za karę zostać zmuszony do spania na niej do końca życia. Łoże tortur. Samo złożenie i rozłożenie kosztuje sporo zdrowia. Do siedzenia jako zwykła sofa jest całkiem ok.

      Usuń
  46. Dzień dobry,
    od wczoraj jestem szczęśliwą posiadaczką kanapy Fritehen w kolorze ciemnejnszarości. Szczęśliwa - bo kanapa w moim salonie wygląda cudnie! Czekam na spełnienie Pani zapewnienia o artykule ze wskazówkami odnośnie doboru poduszek; sama nie ruszę z miejsca :-) Nie mam smykałki do dodatków. Mam nowe mieszkanie, ogólny zarys uważam, że wyszedł mi nie najgorzej. Od dłuższego jednak czasu nie urządzam nic,bo właśnie zaczął się etap dodatków,a ja w tym temacie ani be ani me :-D Salon zalatuje trochę popularnym ostatnio stylem skandynawskim (choć w moim mieszkaniu nie był to cel zamierzony). Podłoga panelowa w dosyć surowym kolorze wjeżdża na jedną ze ścian; część drugiej ściany,na której zamierzam powiesić tv wyłożona jest białą cegłą, pozostała część w kolorze szarym, ładnym szarym :-) Reszta ścian - biała. Wiem, że z takim zestawieniem neutralnych barw mam ogromne pole do popisu, jednak.... nie umiem. Czekam zatem z niecierpliwością na Twoje wypociny o poduszkach; może coś mnie zainspiruje, może ujrzę wreszcie MÓJ salon :-) Pozdrawiam wszystkich serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  47. Witam
    Odrazu na początek nie zgadzam się z opinią iż sofa 3 osobowa KIVIK jest praktyczniejsza niż narożnik KIVIK. Chciałbym wszystkim zwrócić uwagę na fakt iż sofa 3 osobowa posiada dwie duże poduchy co sprawia że trzecia osoba siedząca w środku ma przechlapane, wbija się między te dwie poduchy odradzam. Tak naprawdę jest to sofa 2 osobowa. Narożnik w przeciwieństwie do tego co autor pisze znacznie praktyczniejszy i wygodniejszy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam sie z przedmówca.znajomi maja taka sofę i nikt nie chce siedzieć na środku.

      Usuń
    2. Nie piszę w tym wpisie o narożniku kivik tylko o sofie z leżanką, to zasadnicza różnica.

      Usuń
  48. Ja meble z Ikea bardzo sobie chwalę. Może ktoś będzie miał zarzuty co do ich jakości, ale w stosunku jakości do ceny wypadają moim zdaniem bardzo dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  49. Kupiłam sofę dwuosobową BACKABRO/ MARIEBY z funkcja spania. Wg mnie zakup nieudany , źle się śpi bo materac nie jest jednolity tylko częściowo uzupełniany poduchami pod głowę przez co spanie nie jest równe . Siedzenie na niej tez jest niewygodne bo się z niej " zjeżdża." ( po prostu materac się wysuwa). Nie polecam , za tą cenę można poszukać coś lepszego.

    OdpowiedzUsuń
  50. Byłam niedawno w ikei i kupiłam sobie firanki naprzecenie i narzutę na łóżko. Takie rzeczy mają tam super. Bałabym się jednak kupować tam meble. Jeżeli chodzi o ich zakup to wolę robić to przez internet. Ostatnio zamówiłam sobie sofę z bonaldo z www.furnituro.pl i jestem bardzo zadowolona. Dlatego Artykuły w Ikei a meble w internecie

    OdpowiedzUsuń
  51. Ja mam jedną kanapę z Ikei i nie narzekam. Bardzo wygodna i efektowna

    OdpowiedzUsuń
  52. Witam,
    zastanawiam się nad zakupem sofy rozkładanej VILASUND / MARIEBY, czy kroś ma taką, jakie macie zdanie na jej temat?

    OdpowiedzUsuń
  53. Zaraz, po 5 latach do wymiany???? Szukam mebla do spania i siedzenia na 10 lat z wymiennym materacem.

    OdpowiedzUsuń
  54. A ja mam Ektorpa 3-osobowy rozkładany z pojemnikiem na pościel, dziś już nie do kupienia. Polecam tę serię jest: mega wygodna, także dla wysokich ludzi (wysokie poduszki do oparcia), jest długa można się spokojnie przespać, mam poduszki z pierzem, aktualnie też już nie do kupienia w takiej wersji, obecnie poduszki Ektorpa są wypełnione gąbką, a szkoda. Trochę się ugniata, ale przekładam poduszki z siedziska co jakiś czas i nie jest to jakoś szczególnie widoczne. ogólnie chyba mogę powiedzieć że nie do zdarcia:). Jedyny problem jaki mam to to że dziś nie mogę kupić już pokrowca na zmianę, są inni producenci którzy oferują pokrycia na kanapy Ikea ale cenowo horror no i jakby ... to już nie to samo co oryginał, tak mi się wydaje...

    OdpowiedzUsuń
  55. Witam. ja się chciałam zapytać o opinie o sofach LYCKSELE havet i IKEA PS HÅVET. Wiem że to są te najlepsze materace, ale chodzi mi o opinie o tych sofach rozkładanych. jak sie na nich śpi i jak rozkłada. niestety muszę kupić rozkładaną i na niej spać. Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedz

    OdpowiedzUsuń
  56. A ja nie mam dobrego zdania o meblach z IKEI. Kupiłam 2 lata temu fotel skórzany, po 4 miesiącach zaczął się odbarwiać i pękać - chyba trochę za szybko jak na rzekomo dobrej jakości skórę. Dzisiaj wygląda koszmarnie, a korzystam z niego tylko ja. Dałam sobie spokój z reklamacjami, bo do sklepu mam daleko i po prostu szkoda mi na to czasu. Podobnie moja znajoma kupiła krzesła i też okazały się niewypałem. Ona reklamowała ten wspaniały zakup, ale bez skutku. IKEA, jak to bywa w takich przypadkach, znalazła swoje wyjaśnienie.

    OdpowiedzUsuń
  57. Również mam od 5 lat Ektorp 3-osobowy z założenia miała być to kanapa i łóżko do codziennego spania. Kosztowała sporo 2999zł i za taką cenę spodziewałam się lepszej jakości. Systematycznie ulegała deformacji, zaczęły odpadać części tworzywa trzymające materiał na stelażu i to w miejscach gdzie raczej nie ma powodów (w nogach). Materiał na stelażu do spania to jakieś nieporozumienie, rozciągnął się i materac przybiera obecnie dziwne kształty są dołki i górki. Do spania bardzo niewygodna, do składania też. Ciężko chodzi mechanizm i wkładanie pościeli w oparcie jest wyjątkowo uciążliwe, gdyż trzeba wchodzić na łóżko, odsuwać zamki po obu stronach pokrowca, a łóżko na trzy osoby, szerokie, i otwierać jeszcze klapę.... czasochłonne i niewygodne.
    Po złożeniu również ze względu na tę funkcję spania sofa ma za wysoko siedzisko i czasem widać prześcieradło. Obecnie w IKEA widziałam te sofy już z innym stelażem, drewnianym na całej długości spania, więc może nowa wersja będzie lepsza, ale ja z mojego zakupu jestem niezadowolona i rozczarowana boleśnie, bo kręgosłup mnie boli.

    OdpowiedzUsuń
  58. Miałem Bedding w kawalerce. Na wystawie był chyba za 799zł ale jak zdecydowałem się na grubszy materac, pojemnik na pościel i grubszy, czerwony materiał to wyszło 1299zł. Poza tym po 2 latach system rozkładania zaczał się psuć. Ostatnio szukałem narożnika i w Ikea tak średnio mi się podobały, bo wyglądały na slabe jakościowo, tania tkanina sprawiała, że meble wyglądały pomarszczone. Jak chciałem lepszy materiał to narożnik wyszedł ponad 3000zł. Zdecydowałem się więc na zakup w sofami.pl bo znacznie lepsza jakość, design i tkanina a tylko nieznacznie wyższe ceny (przy Ikea w lepszych tkaninach). Dodatkowo darmowa dostawa a w Ikea musiałem za nią dopłacić.

    OdpowiedzUsuń
  59. A ja nic nie mam do swojej sofy z ikei. Ma się dobrze, dobrze się czyści. Super jest!

    OdpowiedzUsuń
  60. Ja mam w swojej kawalerce ektorpa. Wizualnie piękny, po 3 latach nie widać wogole użytkowania, ale spi sie na nin fatalnie. Od jakiś 2 miesięcy problem z kregoslupem i niestety obawiam sie, ze po części to wina ektorpa.

    OdpowiedzUsuń
  61. JA MAM SOFE EKTORP3 OS ROZKŁADANA ,SPIMY NA NIEJ Z MĘŻEM CO NOC.JAKO ŁOZKO DO SPANIA JEST SREDNIO WYGODNA ,DLA MNIE ZBYT MIEKKA.SZUKAM WŁASNIE INNEGO TWARDEGO MATERACA ZEBY SOBIE TEN KOMFORT SPANIA POLEPSZYC :))) ALE JAKO SOFA DO SIEDZENIA ,NIE WYOBRAZAM SOBIE WYGODNIEJSZEJ :)))

    OdpowiedzUsuń
  62. Czy ktoś ma doświadczenie z sofa Lycksele Lovas ?Czy lepiej by stalą pod ściana ( możliwość rozjechania się ?) Czy ten materac po jakimś czasie się nie odkształca w miejscu zagięcia na oparciu?

    OdpowiedzUsuń
  63. To prawda, że pokrowce to genialne wynalazki. Można mieć inną sofę w zależności od nastroju, pory roku itd. Gorzej jak mebel jest trochę nietypowy np.sofa rozkładana do spania beetle. Trzeba wtedy przeszywać ;)

    OdpowiedzUsuń
  64. Ikea beddinge lovas. To typowa masówka. Po nie całym roku uzytkowania stelaż skrzypi na potęgę, jak tylko wejdzie ktos cięższy niż 50kg. Jakiekolwiek próby oliwienia dokrecania podbijania filcem nie dały poprawy. Ale to jest jedyny minus bo za te pieniądze macie praktyczna i funkcjonalna sofe. Idealna dla nastolatka bo dzielony zamkiem pokrowiec łatwo czyścić/ prać a materac to już kwestia gustu i wygody.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...