poniedziałek, 15 grudnia 2014

Co mnie inspiruje #1

Od kilku lat oglądam przeróżne wnętrza. W gazetach, w Internecie, w książkach. Mam swoje ulubione portale, czasopisma i adresy. Pewnie dla części z Was nic odkrywczego, jednak mam nadzieję, że przez ten nowy cykl wpisów, chociaż jedna osoba znajdzie coś, co ją zainspiruje i zachwyci. To zaczynamy.

Bardzo lubię książki wnętrzarskie. Bardziej niż gazety. Gazet mam już za dużo, ciężko mi w nich odnaleźć  to, co raz mi się spodobało i przez to rzadko do nich zaglądam. Książek mam o wiele mniej i wertuję je znacznie częściej. 

http://www.dekoratoramator.pl/2014/12/co-mnie-inspiruje-1.html

sobota, 6 grudnia 2014

Zainspirowałam # 2. Z wizytą u małego Antka.

Antek to 9-miesięczny synek mojej koleżanki. Marta napisała do mnie będąc w połowie ciąży i od tamtej pory nie ma dnia bez naszych internetowych pogaduszek. Pan mąż nawet czasami okazuje zazdrość widząc jak śmieję się do monitora. Żeby wiedział, co ja tam na niego wypisuję...;) W każdym razie cieszę się, że Cię poznałam Marta!


poniedziałek, 1 grudnia 2014

piątek, 28 listopada 2014

Pasy, pasy, pasy...

W ostatnim wpisie pokazywałam Wam jak pasiasty dywan wkomponował się w pokój dziecięcy, dzisiaj możecie zobaczyć jak jego większa i trochę inna kolorystycznie wersja prezentuje się w naszym pokoju dziennym. Jest to dywan Barclay Butera, dostępny tutaj.

Salon w mięcie i szarości, dywan w paski

poniedziałek, 24 listopada 2014

Wymieniam dywan na nowy

W ramach współpracy ze sklepami Komfort, w których trwa teraz akcja „Wymień dywan na nowy” przygotowuję dla Was cykl wpisów o dywanach. Jednak nie tylko o dywanach. Pokażę Wam jak prostymi sposobami można odmienić wnętrze, tchnąć w nie odrobinę energii. Nowy dywan to jeden z najłatwiejszych sposobów – nie trzeba malować ścian, zrywać tapet, prosić męża o pomoc, sprzątać. Można zamówić online, poczekać na kuriera i cieszyć się nowym (starym) wnętrzem.

http://www.dekoratoramator.pl/2014/11/wymieniam-dywan-na-nowy.html

wtorek, 11 listopada 2014

Italia - uwielbiam.

Na urlopie byliśmy nie tak dawno temu, bo w październiku, jednak oglądając zdjęcia czuję czasową i pogodową przepaść.

wakacje Toskania, Włochy
 *kto ciekawy jak wygląda dekorator amator, to tutaj podziwia budynki ;)

Plan był taki – dolecieć do Rzymu, tam wynająć samochód i w ciągu 5 dni przemieszczać się na północ. Powrót do domu z Bergamo. Wszystko zaplanował i zorganizował Pan mąż :* Jeżdżąc z nim na wakacje nie biorę już nawet portfela, niczym się nie martwię. Kupuję tylko przewodnik, pakuję nas i lecimy!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...