poniedziałek, 23 marca 2015

Poranek we dwoje

W przypływie natchnienia przed snem wyjęłam z szafki żółte poszewki. Ułożyłam, na sofie ogarnęłam szybko pokój. Na wierzchu zostawiłam aparat. Prawie druga w nocy, czas spać.

http://www.dekoratoramator.pl/2015/03/poranek-we-dwoje.html#more

czwartek, 19 marca 2015

Country bed* i inne nowości

Wypadałoby chyba napisać kilka słów o tym co robiłam, gdy mnie tu nie było. Otóż wraz z nadejściem marca postanowiłam wcielić w końcu plany w życie, przestać marzyć, a zacząć działać. Rozszerzyłam swoją działalność gospodarczą, zakupiłam kasę fiskalną (o takkk, świetna rzecz ;) i zaczęłam od Was przyjmować zlecenia na pomoc w aranżacji wnętrz. Zatem co robiłam (i robię)? dwa pokoje dziecięce, dwa salony, dwie sypialnie... Ku mojej wielkiej radości i dzięki Wam drodzy czytelnicy skrzynka mailowa ciągle żyje i wygląda na to, że jak na razie, decyzja była słuszna. Jakie są jednak jej konsekwencje - czasowo widoczne chociażby na blogu. Leonek chodzi do żłobka na pełen etat. Poza tym nic się nie zmieniło, czas nadal spędzam podobnie, tylko zamiast hobbistycznie i abstrakcyjnie przeglądać gazety/oferty sklepów/strony wnętrzarskie, robię to w konkretnym celu. Jeszcze organizacyjnie (samodyscyplina nie jest moją najmocniejszą stroną) nie wszystko działa jak powinno, ale mogę powiedzieć, że jest świetnie. Jestem szczęśliwa :)

sypialnia country village

niedziela, 22 lutego 2015

Przepis na małą sypialnię

Bardzo podoba mi się sposób, w jaki Ewa, mama Sary, której pokój pokazywałam Wam tutaj, odmienia swoje mieszkanie. Mieszkanie małe, 3-pokojowe (48m2), w bloku z wielkiej płyty. Robi to z pomysłem, dba o każdy szczegół, wszystko skrupulatnie planuje (czym niejednokrotnie wprawia mnie w zdumienie, bo sama często robię zakupy spontanicznie). A przede wszystkim robi to tanio. Kupuje w Ikea, w Pepco, w miejscowych sklepikach. Przemaluje, przerobi, odnowi, a efekt jaki? Według mnie bardzo przyjemny.

sypialnia malowanie mebli

piątek, 13 lutego 2015

Mam bałagan, mam bałagan, sprzątam sobie, to mi pomaga...

Wiadomo, że dziecko wprowadza rewolucję. Nie tylko życiową, o której rozpisywać się nie będę, mieszkaniową również. Ślady obecności najmłodszego domownika są w każdym kącie. Butelki, gryzaki, smoczki, zabawki do kąpieli, książeczki, kosmetyki. W różnych kolorach, o różnych kształtach. Wędrują po całym domu w czym spora zasługa Pana męża, który nie potrafi odkładać przedmiotów „na miejsce”. Synek także nie umie wyjść ze swojego pokoju z pustymi rękami. Piloty w wannie? Płyty CD w ramie okna albo wciśnięte w kanapie? Gazety w szafce z narzędziami? Codziennie coś mnie zaskakuje ;) 

http://www.dekoratoramator.pl/2015/02/mam-baagan-mam-baagan-sprzatam-sobie-to.html#more

czwartek, 5 lutego 2015

Dekorator amator pomaga odc. 4 Marinistyczny pokój chłopca.

O nie! Znowu? Chyba jestem skazana na marine. Pomyślałam, gdy napisała do mnie Joanna, mama 5-letniego Mikołaja. Prosiła o pomoc w zaaranżowaniu... marynarskiego pokoju dla synka.

Zgodziłam się jednak, ale z założeniem, że spróbuję nie kopiować samej siebie. Chciałam uniknąć powtarzania pomysłów, które zastosowałam u mojego synka Leona (tutaj jego pokój). Zależało mi jednak, żeby pokój był tematyczny, świeży, dziecięcy, ale z zachowaniem kolorystycznej dyscypliny. Czy się udało? Sami oceńcie.

pokój w stylu marine, pokój marynarski, pokój marinistyczny

piątek, 30 stycznia 2015

Nie uciekniesz przed kolorem

Zachęcam Was do eksperymentowania z kolorami. Do porzucenia nudnych brązów, beżów, a nawet moich ukochanych szarości. Do zakupu jakiegoś szalonego elementu wystroju, który na pierwszy rzut oka do niczego nie pasuje. Do wymiany starych zasłon na różowe (tak, tak planuję zakupić różowe zasłony Vivan w Ikea), żółte lub niebieskie. Do wydania więcej, niż zakładaliście na poduszki i poszewki. Efekt Was zaskoczy. Gwarantuję.

kolorowy salon

piątek, 23 stycznia 2015

Dekorator amator pomaga odc. 3

W końcu spadła mi temperatura (dzisiaj już dochodziła pod 39 st), więc mogę uraczyć Was nowym wpisem. Leoś przywlókł ze żłobka wirusa, tydzień ciężko chorował, po czym doszedł do siebie ale zaraził mamę i tatę. 

Przy okazji chorobowych tematów, przytoczę Wam moją poranną rozmowę z Panem mężem:
-w 2015 roku muszę sobie w końcu zrobić oczy (mam sporą wadę, chcę zredukować laserem) i migdały 
-Yhm, a ja policzki i tyłek.

Faceci. Śmiać się czy płakać? :)

A teraz do rzeczy - mieszkanie Pauliny pokazywałam Wam już tutaj i tutaj.

http://www.dekoratoramator.pl/2015/01/dekorator-amator-pomaga-odc-3.html
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...