poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Inspirujący pokój dziecięcy / 2

Pokażę Wam dzisiaj pokój, który jest w tak uniwersalnych kolorach i motywach, że mógłby z powodzeniem być pokojem rodzeństwa różnej płci. Mamy tutaj delikatne pastele, miętę, szarość, biel, odrobinę zgaszonego różu, fiolet i niebieski.

http://www.dekoratoramator.pl/2015/04/inspirujacy-pokoj-dzieciecy-2.html#more

poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Birma (Mjanma)

Ostatnio moje myśli często krążą wokół podróży. Żałuję, że jak byliśmy z Panem mężem młodzi i wolni (czyt. bezdzietni) to nie dałam się namówić na jakiś dalszy kierunek (np. Chiny) twierdząc, że się boję... Teraz to dla mnie niezrozumiałe, bo właściwie czego? 

Birma (Mjanma)
*to chłopcy!

czwartek, 16 kwietnia 2015

Mieszkanie: stara cegła i belki

-O rety, jakie kupiłem nam tanie bilety do Barcelony! oznajmił mi wyraźnie zadowolony z siebie Pan Mąż

Trzy tygodnie później: - o cholera, wyjazd wypada w święta!

  
salon styl loftowy industrialny, cegła

Tak mniej więcej wyglądają wyjazdy z Centuś Travel (więcej o tym biurze tutaj). Po dłuższym namyśle doszliśmy do wniosku, że fajna ta pomyłka. Jedziemy!

środa, 8 kwietnia 2015

Inspirujący pokój dziecięcy /1

Ostatnio dopadł mnie kryzys blogowy. Zaczęłam przyjmować zlecenia wnętrzarskie, szukałam w sieci inspiracji, myślałam o tym 24h/dobę, przejmowałam się brakiem pomysłów, albo tym, że nie są one wystarczająco dobre, przytłoczył mnie brak czasu. Blogowanie zeszło na dalszy plan, nie chciało mi się ani sprzątać pod zdjęcia, ani fotografować, ani pisać. Zresztą ile razy można przedstawiać ten sam pokój dzienny? 

Wypaliłam się?

pokój dla dziewczynki pokój dziecięcy

poniedziałek, 6 kwietnia 2015

U pradziadków

W moim rodzinnym domu święta spędzaliśmy zawsze na luzie. Do tego stopnia, że w wieku nastoletnim potrafiłam jeść świąteczne śniadanie w piżamie i nikt nie robił z tego problemu (co bardzo mnie teraz dziwi :) Nie było przymusowego odsiadywania przy stole, przesadnego objadania się. Były spacery, czasami wycieczki rowerowe. Sernik z polewą czekoladową. Przymusowy post, żeby bardziej docenić świąteczne przysmaki (myślę, że taka intencja kierowała moją mamą, która przed świętami starała się mnie solidnie przegłodzić). Teraz mam drugą rodzinę i z nią też święta lubię, bo są bardzo podobne do tych z dziecięcych lat, bez zadęcia.

http://www.dekoratoramator.pl/2015/04/u-pradziadkow.html

poniedziałek, 23 marca 2015

Poranek we dwoje

W przypływie natchnienia przed snem wyjęłam z szafki żółte poszewki. Ułożyłam, na sofie ogarnęłam szybko pokój. Na wierzchu zostawiłam aparat. Prawie druga w nocy, czas spać.

http://www.dekoratoramator.pl/2015/03/poranek-we-dwoje.html#more

czwartek, 19 marca 2015

Country bed* i inne nowości

Wypadałoby chyba napisać kilka słów o tym co robiłam, gdy mnie tu nie było. Otóż wraz z nadejściem marca postanowiłam wcielić w końcu plany w życie, przestać marzyć, a zacząć działać. Rozszerzyłam swoją działalność gospodarczą, zakupiłam kasę fiskalną (o takkk, świetna rzecz ;) i zaczęłam od Was przyjmować zlecenia na pomoc w aranżacji wnętrz. Zatem co robiłam (i robię)? dwa pokoje dziecięce, dwa salony, dwie sypialnie... Ku mojej wielkiej radości i dzięki Wam drodzy czytelnicy skrzynka mailowa ciągle żyje i wygląda na to, że jak na razie, decyzja była słuszna. Jakie są jednak jej konsekwencje - czasowo widoczne chociażby na blogu. Leonek chodzi do żłobka na pełen etat. Poza tym nic się nie zmieniło, czas nadal spędzam podobnie, tylko zamiast hobbistycznie i abstrakcyjnie przeglądać gazety/oferty sklepów/strony wnętrzarskie, robię to w konkretnym celu. Jeszcze organizacyjnie (samodyscyplina nie jest moją najmocniejszą stroną) nie wszystko działa jak powinno, ale mogę powiedzieć, że jest świetnie. Jestem szczęśliwa :)

sypialnia country village

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...