czwartek, 5 września 2013

Rzut naszego mieszkania


Dzisiejszy post jest odpowiedzią na wpisy i maile, w których prosicie mnie o zamieszczenie rzutu mieszkania. Napracowałam się trochę, wymierzyłam, zgłębiłam tajniki painta i oto efekt. Zapraszam na mały spacer po naszych czterech kątach.

Przy okazji przepraszam, że nie odpisuję na bieżąco na maile i że w ogóle ostatnio zwolniłam. Na pewno to nadrobię. Mój 6-tygodniowy synek jest dość wymagający, a ja staram się normalnie funkcjonować - malować, nie chodzić ciągle w dresie, ogarniać mieszkanie, gotować i nawet czasami coś poczytać lub popracować. Wątpię, czy uda mi się zostać perfekcyjną panią domu, ale przynajmniej próbuję :)

Wracając do tematu - mieszkanie ma 70,4 m2, trzy pokoje.

Poniższy rysunek przedstawia stan sprzed remontu. Na czerwono zaznaczyłam zmianę, która zaszła - łazienka została powiększona, przesunęliśmy ścianę o 70 cm kosztem salonu.


[EDIT]: Pan mąż mnie ochrzanił, że kiepski ten mój plan, dlatego dodaję bardziej profesjonalny, zrobiony przez mojego inżyniera :)

 
Przedpokój jest całkiem spory, zmieściły się dwie obszerne szafy (w tym jedna "gospodarcza" szafa wnękowa koło sypialni) i dwa regały na książki (jeden także wnękowy, wąski na tej ścianie co kuchnia).

Z salonu i pokoju dziecka są wyjścia na balkon o powierzchni 6,5 m2.

No to wchodzimy - widok z drzwi wejściowych. Na wprost jest łazienka.


 Widok po przekątnej z kuchni na pokój dzienny.


Widok z kuchni na pokój synka i fragment salonu.


I druga strona mieszkania, widok z salonu na sypialnię i kuchnię.


Widok z pokoju dziecka na kuchnię, sypialnię i łazienkę.


I na koniec widok z salonu na fragment przedpokoju i kuchnię oraz widok na drzwi wejściowe. Do widzenia ;)


Pozdrawiam!

32 komentarze:

  1. Bardzo fajna wycieczka po mieszkaniu :) Przeczytałam posta z miłą chęcią :)
    Bardzo ładne masz mieszkanko, ja jestem wielką fanką pokoju dziecka i kuchni :)
    Pozdrawiam ;):*

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się :-) Urządzone bardzo fajnie, jedyne co bym zmieniła, to drzwi... :D
    Co prawda jestem fanatyczką aneksów kuchennych, ale tu jakoś to wszystko tak fajnie do siebie pasuje... :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mieszkanie jest z rynku wtórnego, dlatego niektóre elementy wystroju - w tym szafę w przedpokoju, drzwi i podłogę wybierali poprzedni właściciele. Drzwi nie zmienialiśmy, bo są drewniane, wysokiej jakości, ale i tak przeszły dużą przemianę, którą można zobaczyć tutaj: http://www.dekoratoramator.pl/2013/05/salon-krok-po-kroku-kolory-i-meble.html ja pewnie wybrałabym podobne, tyle że białe :) a oddzielną kuchnię polecam - biorę laptopa, moje papiery, zamykam drzwi i zmienia się w biuro :)

      Usuń
  3. Spory metraż i piękna podłoga. Zgrzyta mi ciemna stolarka i szafa w przedpokoju (można zawsze pomalować), ale zdaję sobie sprawę, że to duży wydatek i przy malutkim dziecku trudne do zrealizowania. pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli zgrzyta Ci to samo co mi, ale jak pisałam wyżej - poprzedni właściciele mieli inny gust...

      Usuń
  4. Bardzo lubię Wasze mieszkanie ! bardzo dobrze rozmieszczone.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czy masz w planach jeszcze jakieś "przeróbki" w mieszkaniu, bo wszystko wydaje się być dopięte na ostatni guzik:)...Napisz też proszę, ile czasu zajęło Wam urządzanie? PS Jak na początkującą Mamę i tak Cię podziwiam,że masz czas na wpisy:)...O porządku w domciu już nie wspomnę :)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wprowadziliśmy się w maju 2012, ostatni pokój skończyłam urządzać w czerwcu rok później. Plany mam... marzą mi się białe listwy przypodłogowe w całym mieszkaniu, drażni mnie szafa w przedpokoju i liczę na to, że się rozleci, chciałabym zmienić łóżko, wymienić blat w kuchni na kamienny... Jestem takim typem, który zawsze coś znajdzie do ulepszenia, pytanie tylko jak długo będę musiała namawiać Pana męża :)

      Usuń
  6. jestem zachwycona Twoim mieszkaniem, i bardzo mnie inspirujesz:) Mam podobnie co do urządzania, mieszkam już na swoim prawie 4 lata- i ciągle jest coś do poprawki. Mieszkanie też było z wtórnego rynku, do tego właścicielka lubowała się w pomarańczach i czerwieniach:)Ale też, człowiek uczy się na błędach, więc każda zmiana jest chyba na plus:) ja stolarkę miałam białą, ale drzwi były zbyt ozdobne dla naszego stylu. I tu miałam problem, bo białych framug nie chciałam wymieniać, bo te były fajne i porządne. Nie chciałam też na drzwi wydawać krocie( drzwi mam w mieszkaniu od łazienki i od sypialni, obydwa w małym korytarzyku). Białe w niskiej cenie były mizernie wykonane, więc zdecydowaliśmy się na... wenge! A w sumie narzeczony wymyślił, bo ja do momentu założenia ich byłam załamana tym pomysłem- a teraz i mi i wszystkim gościom pomysł się bardzo podoba;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, to naprawdę miłe :) Pomysł z drzwiami wydaje się dość ekstrawagancki, ale czasami warto zaszaleć! no i jak widać posłuchać się JEGO. W jakich kolorach są ściany? ja staram się zawsze szukać takich rozwiązań, żeby nam się podobało, albo przynajmniej jakoś bardzo nie przeszkadzało (jak np. wspomniana szafa)... i żeby coś na wakacje zostało :)) Może kiedyś doczekam się domu, albo mieszkania od dewelopera i zrobię sobie wszystko tak, że mucha nie siada. Oby!

      Usuń
    2. Kochana! Masz cudowne mieszkanie! Wiadomo, że każdy marzy o tym, by nawet w kwestii mieszkania - mieć lepiej, ładniej, inaczej niż wszyscy:)...Czasem na przeszkodzie stoi aspekt finansowy, a czasem opinia partnera, któremu albo się nie chce, albo nie potrafi, albo najzwyczajniej wszystko mu jedno, jak mieszka:)...Ewentualnie jest oszczędny:)...(Na szczęście)kobiety mają w sobie głęboko zakorzeniony zmysł estetyczny, który Panom jest nieco daleki :)...Stąd np. u mnie - bez proszenia, argumentacji i innych działań się nie obejdzie:)...Ach! Ci Panowie Mężowie:)...Szkoda, że nie dodałaś ujęcia drzwi wejściowych. Czy też zostały po byłych właścicielach?

      Usuń
    3. ja myślę, że czasami też trzeba dać sobie luz i się nie przejmować :) drzwi wejściowe już dodałam, są takie same w całym budynku.

      Usuń
    4. Duży masz przedpokój:)...Czy kafle zostały po byłych właścicielach? Mimo, że są ciemne - ów kącik prezentuje się bardzo estetycznie :)...Niesamowicie podoba mi się również ścienna wnęka na książki. Robiliście ją sami, czy dostaliście ją "w spadku" :)...? Hi hi hi...Mogłabym tak pytać o wszystko, bo ciekawi mnie stan mieszkania przed i po...Pozdrawiam wrześniowo:)

      Usuń
  7. Jestem zachwycona Twoim mieszkaniem! Każde pomieszczenie wywołuje u mnie westchnienie zachwytu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj dziękuję, ja u Ciebie też ostatnio sporo się nawzdychałam :)

      Usuń
  8. Bardzo mi się podoba żyrandol w Waszym salonie. Szukam czegoś podobnego. Czy mogłabyś podpowiedzieć jego markę lub sklep w którym go kupiłaś?
    Z góry bardzo dziękuję :)
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie :) żyrandol 12-ramienny Róża, kupiony w Leroy Merlin.

      Usuń
  9. Przepiękne macie mieszkanko! My dopiero zaczynamy remontować nasze, a ja już nie mogę się doczekać jego dekorowania :)
    Mogę wiedzieć skąd pochodzi ten ładny stoliczek w salonie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekuję! namiary na stolik znajdziesz tutaj: http://www.dekoratoramator.pl/2013/05/salon-krok-po-kroku-kolory-i-meble.html

      Usuń
  10. świetny post!

    jak ja takie uwielbiam, czuje się jakbym była u Ciebie :)

    gratulacje dla Pana Inżyniera za projekt :) SIĘ POSTARAŁ :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i zapomniała dodać, że wspaniale mieszkasz! wiem, że w większości to Twoja pomysłowość, jest pięknie.

      Usuń
    2. Pan inżynier jak chce to potrafi :) dziękujemy mocno i ściskamy!

      Usuń
  11. ...z niecierpliwością czekam na kolejny wpis:))...Napisz, jak się czuje Maluszek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maluszek ładnie rośnie, zaczyna interesować się światem. Ogląda nasze mieszkanie i swój pokoik z wielkim zaciekawieniem i otwartą buzią, czym sprawia mi niezłą frajdę :))

      Usuń
  12. Bogno,
    jestem pod wrażeniem Twojego mieszkania! Bardzo mnie zainspirowałaś do urządzania naszego (w grudniu odbieramy klucze) :) Zainspirowałaś tak bardzo, że łazienkę najchętniej skopiowałabym całą! :)
    Mam też prośbą o radę: w łazience chciałabym wykorzystać Wasze płytki i prawdopodobnie tylko na obudowie wanny położyć czarną mozaikę. Umywalkę i szafkę pod umywalkę planujemy kupić w Ikei (http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/S39903079/ - wersja w dębowym kolorze). Mój chłopak jest przeciwny drewnu na podłodze, dlatego myślałam o położeniu szarego gresu (np. takiej szarej mozaiki z Tubądzina http://www.tubadzin.pl/pl/kolekcje/inspiracje/concrete-deco.html/kID/107/Concrete/). Jak myślisz, czy kolory i wielkość płytek (duże z Opoczna i mozaika na podłodze) będą do siebie pasować? Obawiam się, że łazienka straci dużo ciepła bez drewna na podłodze.
    Będę wdzięczna za konsultację :)
    Paulina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi to słyszeć! Co do podłogi - gres sam w sobie bardzo ładny, ale według mnie nie pasuje za bardzo do kremowych kafli (szary to zimny kolor, kremowy ciepły)i będzie mdło. To podłoga gra pierwsze skrzypce w mojej łazience. Jeśli nie chcecie drewna to może pomyślcie o płytkach Paradyż My Way Noce Naturale? Znajomi mają, kafle wyglądają świetnie a efekt podobny: http://alejelazienkowe.pl/?produkt=1_40146

      Usuń
  13. Jest fantastycznie:) Ogromnie mi się podoba wszystko, masz świetny gust, styl, smak.....gratuluję:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja też wzdycham do Twojego mieszkania, jest pięknie urządzone, ze smakiem i umiarem. I ten metraż! :))) Jeśli mogę Cię prosić o radę: w przedpokoju są drzwi do dwóch pokoi i łazienki, wszystkie białe. Ściany też jasne. Co zrobić z drzwiami wejściowymi do mieszkania? Czy zamawia się białe od środka, a w kolorze drewna od strony klatki? Białe drzwi od strony klatki raczej niekoniecznie do mnie przemawiają. Czy miałaś może styczność z takim rozwiązaniem? Będę bardzo wdzięczna za poradę. Pozdrawiam serdecznie i życzę zdrówka dla szkraba :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...